Opinie uczestników
Maciej Nowicki, student Szkoły Głównej Handlowej i Uniwersytetu Warszawskiego, edycja 2011
Zainteresowała mnie tematyka Akademii Letniej. Wiedziałem już trochę o zrównoważonym rozwoju, ale był to dość chaotyczny zbiór informacji. Chciałem wszystko sobie uporządkować i dowiedzieć się więcej. A poza tym nie miałem planów na lipiec.
Najmilej wspominam ludzi, których miałem okazję poznać w Łodzi oraz projekty przeprowadzane bezpośrednio z interesariuszami - mieszkańcami, organizacjami pozarządowymi czy firmami. Dzięki nim przekonałem się, że ZR to nie tylko "pobożna" teoria, ale też sporo praktycznego działania.
Doświadczenie i wiedzę zdobytą podczas Akademii wykorzystuję już teraz przy pisaniu pracy magisterskiej o funkcjonowaniu wielkich miast. Mam nadzieję, że uda mi się połączyć je również z karierą zawodową.
Beata Imre, studentka z Węgier, edycja 2011
To było wspaniałe doświadczenie. Spotkałam świetnych ludzi i nauczycieli. Bardzo spodobał mi się balans między częścią teoretyczną i projektami. Cieszę się, że poznałam Fundację Sendzimira i gości Akademii Letniej. Zrozumiałam, jak wdrażać koncepcje zrównoważonego rozwoju. Poznałam również szere instytucji, co pomogło mi dostrzec nowe możliwości kariery w obszarze zrównoważonego rozwoju. Mam nadzieję, że będę mogła odwiedzić kolejną edycję Akademii Letniej jako absolwent.
Natalia Stepanova, studentka z Rosji, edycja 2011
XIV Akademia Letnia była świetnym przeżyciem! Wzbogaciłam moją wiedzę z szerokiego zakresu. Pamiętam pierwszy dzień Akademii, gdy wszyscy uczestnicy dopiero przyjechali na miejsce i organizowaliśmy zabawy "zapoznawcze". Chociaż tego dnia padał deszcz, atmosfera w sali była wyjątkowo ciepła i przyjazna. Cieszę się, że poznałam zarówno uczestników, jak i trenerów. Jestem wdzięczna, że miałam szansę uczestnictwa w Akademii Letniej i życzę, by absolwenci kolejnej edycji wspominali ją równie serdecznie.
Hao Cai, student z Chin na wymianie w Danii, edycja 2011
Bardzo miło wspominam Akademię Letnią. Pierwsze, co przychodzi mi teraz na myśl, to urok krajobrazu Lasu Łagiewnickiego. To dobry pomysł, by mieszkać blisko lasu i przyrody, zamiast w centrum miasta. Dzięki temu możemy doświadczyć bardziej czym jest zrównoważony rozwój i jak jest ważny.
Bardzo doceniam budowanie piramid. To dobra metoda, by łączyć różne pomysły i spojrzenia - na pewno będę ją wykorzystywać w mojej przyszłej pracy.
Sam kurs on-line również jest dobrym narzędziem, by dzielić zasoby, takie jak wiedza, ale najważniejsza jest świadomość, że to motywacja uczestników w trakcie kursu jest kluczowa.
Jacek Zatoński, prezes Centrum Promocji Ekorozwoju, edycja 2010
Kilkakrotnie zastanawiałem się nad wzięciem udziału w kursie, obawiałem się, że mogę stracić zbyt dużo z wakacji. Teraz, gdy już go ukończyłem, mogę stwierdzić, że były to jedne z lepiej spędzonych wakacji. Znacznie poszerzyłem swoją wiedzę, którą mogę teraz wykorzystywać. Staram się też przekazywać ją innym, ponieważ uważam, że idea zrównoważonego rozwoju jest jedyną słuszną drogą dla rozwoju całej ludzkości. Kurs to nie tylko sama wiedza, to przede wszystkim ciekawi ludzie, z którymi do tej pory utrzymuję kontakt, podejmuję wspólne projekty i mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej.
Marta Niwczyk, koordynatorka projektów Fundacji Aeris Futuro, edycja 2010
Większość moich przyjaciół to ekolodzy i przyrodnicy, aktywiści, często włączałam się w ich pracę, niezwykle mnie ona pociągała, jednak zawsze byłam „tylko” humanistą, psychologiem. Potrzebowałam przełomu - pojawiła się myśl o uczestnictwie w Akademii Letniej WZR, że to wspaniała szansa, by się „przekwalifikować”. I dokonał się przełom! Kurs był dla mnie przestrzenią systemowej, interdyscyplinarnej i intensywnej nauki, a niezwykła synergia i zaangażowanie wszystkich sprawiało, że trzy tygodnie pracy upłynęły w nieustannym poczuciu flow. WZR to przede wszystkim wspaniali ludzie, którzy do dziś są tak moimi inspiratorami, jak i przyjaciółmi. Z nimi można zmieniać świat na lepsze. Praktycznie. Właśnie to robię.
Barbara Kokoszka z Krakowa, praktykantka w Global Reporting Initiative, edycja 2010
Kurs "Wyzwania Zrównoważonego Rozwoju w Polsce" to był strzał w dziesiątkę. Od dawna interesowałam się tą tematyką, jednak dopiero na kursie zdobyłam kompleksową wiedzę, którą zamierzam wcielić w życie.
Harmonogram kursu jest tak ułożony, że trzy tygodnie mijają w zatrważającym tempie. Doskonale przygotowana kadra, świetni uczestnicy kursu, ciekawe tematy, interesujące projekty - to główne powody, dla których warto aplikować się na ten kurs.
Dodam jeszcze, że dla mnie kurs był nie tylko możliwością pogłębienia wiedzy, poznania niesamowitych ludzi, ale także szansą do zmiany ścieżki kariery. W dwa miesiące od zakończenia kursu zaczynam praktyki w GRI w Amsterdamie.
Polecam wszystkim, bo kurs WZR to naprawdę ciekawe doświadczenie!
Olga Pietkiewicz z Warszawy, analityk bankowy, edycja 2010
Kurs był dla mnie fantastycznym doświadczeniem. Moją uwagę zwrócił zwłaszcza jego interdyscyplinarny i intensywny charakter, w ciągu trzech tygodniu w doskonałej atmosferze i profesjonalnym otoczeniu miałam okazję zobaczyć jak wygląda rozwój zrównoważony w praktyce wielu obszarów, również nie związanych z moją pracą zawodową. Wspaniali wykładowcy, idealna organizacja, wiele ciekawych osób zarażonych pasją zrównoważonego rozwoju. To dla mnie wielka inspiracja dla dalszych poszukiwań i z pewnością bardzo pożyteczne informacje i narzędzia, które mogę zastosować w pracy. Gorąco polecam.
Sebastian Straube, dyrektor zarządzający Sustainable Brands Young & Rubicam, edycja 2008
Podczas tych trzech tygodni poznałem wiele ciekawych osób, z podobnym podejściem, tak ja jak poszukujących konkretnych narzędzi wdrażania zrównoważonego rozwoju, z którymi od tamtego czasu jestem w kontakcie. Dla mnie bardzo ważna była realizacja praktycznych projektów - koncepcji zrównoważonego zagospodarowania byłej kopalni Saturn w Czeladzi, oraz projektu realizowanego z biznesem, który wytyczył moją dalszą ścieżkę kariery. Mogę śmiało stwierdzić, że Wyzwania Zrównoważonego Rozwoju to unikalna oferta edukacyjna na rynku.
Grzegorz Tarnowski, student Inżynierii Środowiska na Politechnice Krakowskiej, edycja 2008
XI edycja kursu Challenges of Sustainable Development - trzy tygodnie w niepowtarzalnych okolicznościach mogilańskiego dworku, wyjątkowi wykładowcy, interesujące wykłady no i kursanci - pozytywna ekipa ludzi o podobnych zainteresowaniach, dla mnie nowe doświadczenia zawodowe (np. wizyta na eko-farmie, możliwość praktycznego zapoznania się z działaniem oczyszczalni hydrofitowej), oraz poznanie zupełnie nieznanych mi dotąd zagadnień społecznej odpowiedzialności biznesu. Relaks podczas warsztatów tanecznych i wycieczek górskich, nieprzespane noce i intensywna praca przy realizacji projektów - ogólnie świetnie wykorzystany i miło spędzony czas, cenne doświadczenia i kontakty, które już wkrótce planuję wykorzystać.
Katarzyna Kamińska, studentka Socjologii i Pedagogiki na Uniwersytecie Warszawskim, edycja 2008
Bardzo, ale to bardzo przydała mi się wiedza z wykładów. Wykorzystałam ją już w kilku prezentacjach i podczas jednej konferencji o nowoczesnych technologiach. Do tej pory pozostaje w stałym i systematycznym kontakcie przynajmniej z 4 osobami z kursu. Mamy wspólne zrównoważone plany - podzielimy się nimi jak tylko je skonkretyzujemy:). Tuż po kursie wzięliśmy udział w zielonej konferencji we Frankfurcie, Szkole Letniej Globalnego Rozwoju i kilka innych konferencji o "naszej" tematyce. Zaprzyjaźniłam się z Zielonymi2004. Mam nadzieję im pomagać w sprawach zrównoważonych i nie tylko. Najwięcej napięcia podczas kursu przysporzyły mi raporty, ale to dlatego, że jestem przyzwyczajona do innego trybu pracy - może to była dla mnie zbyt duża presja. Ale dzięki temu doświadczeniu wiem, że na taką robotę nie wystarczyłby mi tydzień:) i że jeśli będę chciała coś takiego robić, to nie sama i nie w tak krótkim czasie. Po tych kilku miesiącach wspominam kurs bardzo pozytywnie i gdybym mogła, powtórzyłabym tę przygodę
Magdalena Zwolińska, architektka, edycja 2008
Kurs był bardzo pouczający i chyba nie przesadzę jak powiem, ze zmienił moje życie na zawsze. Chwilami tęskno mi do tych cudownych lat niewiedzy, kiedy nie wiedziałam o globalnym ociepleniu, GMOsach i tym podobnych. Teraz, gdy idę do sklepu, z uwaga patrzę na każdy produkt i dokładnie studiuje etykietę, zanim włożę coś do koszyka.
Zajęcia pozaszkoleniowe na kursie były odstresowujące i potrzebne. Jedzenie było lepsze niż u mamy, jednak biorąc pod uwagę tematykę kursu, wydaje mi się, że posiłki mogłyby wyglądać znacznie skromniej i też każdy byłby zadowolony.
Klara Tomaszek, studentka Studiów Humanistycznych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, edycja 2008
Chociaż moje zainteresowania mogą się wydawać niezwiązane z tematyką kursu (studiuję prawo i filozofię), czas spędzony w Mogilanach uważam za jedno z najbardziej kształcących i wartościowych doświadczeń. Nie tylko zdobyłam nowe informacje, ale co najważniejsze, miałam okazję zastosować je w praktyce. Wiadomości zdobyte na kursie nie ulatują z głowy ze względu na świetnych prowadzących, a także nietuzinkową formę ich przekazywania - np. warsztaty prowadzone w trakcie górskiej wycieczki. Kurs pozwala spojrzeć z perspektywy na swoje dotychczasowe życie - i co bardzo ważne nikt z prowadzących niczego nie nakazuje ani nie przemawia z pozycji wielkiego znawcy, ale z wyczuciem dla indywidualności każdego sugerują możliwe rozwiązania. Organizatorzy zadbali o mnóstwo atrakcji - warsztaty tańców ludowych, wycieczki które nie tylko dają wytchnienie od zajęć wymagających nieraz dużego wysiłku, ale także pozwalają bardziej zżyć się uczestnikom kursu, a także otworzyć na ludzi wyznających światopogląd, czy wiodących niestandardowy tryb życia. Nie mogę również pominąć przepięknego miejsca, w którym odbywa się kurs - dworek w Mogilanach obdarzony jest niezwykłym klimatem.
Tomasz Nowakowski, absolwent Inżynierii Środowiska na AGH w Krakowie, edycja 2007
Największą zaletą kursu były wykłady prowadzone po angielsku, jednakże za mało było projektów i moim zdaniem technicznych i środowiskowych kwestii zrównoważonego rozwoju a trochę za dużo ekonomii. Najbardziej podobały mi się właśnie projekty. Polecałabym ten kurs wszystkim, którzy chcą poznać jak się pracuje w grupie nad projektami.
Magdalena Koza (Buczek), absolwentka Inżynierii Środowiska na AGH w Krakowie, edycja 2007
Kurs wspominam bardzo miło. Złożyło się na to wiele składowych, począwszy od tych podstawowych (np. fantastyczne wyżywienie) przez przeżycia bardziej duchowe (piękne przyrodnicze wycieczki), po wejście w świat wiedzy z zakresu ochrony środowiska i wprowadzanie jej w otaczający nas światek.
Atmosfera kursu sprzyjała powstawaniu nowych ciekawych znajomości, a także wywiązywaniu się konstruktywnych dyskusji wśród uczestników Kursu.
Szczególnie ważny dla mnie był ostatni tydzień Szkolenia, kiedy to została uruchomiona nasza kreatywność i mogliśmy wykazać się umiejętnościami z zakresu tworzenia ambitnych pro-ekologicznych projektów.
Nie można zapomnieć także o fantastycznym warsztacie języka angielskiego - istotną kwestią jest tutaj fakt, iż nie tylko osoby z zaawansowaną znajomością języka angielskiego odnalazły się w ówczesnej społeczności mogilańskiego dworku.
Do wzięcia udziału w Szkoleniu Challenges of Sustainable Development zachęcam bardzo serdecznie wszystkich, którym choć trochę leży na sercu piękno otaczającego nas środowiska.
Marcin Olas, absolwent Inżynierii Środowiska na AGH w Krakowie, edycja 2007
Dużymi zaletami kursu jest prowadzenie go w języku angielskim i w większości przez osoby z zagranicy. Zapewnia to nowe spojrzenie na znane już tematy i pozwala podszkolić się ze specjalistycznego słownictwa. Co więcej położenie nacisku na tematykę zrównoważonego rozwoju jest dobrym pomysłem, gdyż wiedza na ten temat przekazywana na uczelniach jest raczej znikoma. Uczestnicy kursu posiadają bardzo zróżnicowane wykształcenie, co pozwala osiągnąć kompleksowe wyniki w pracy zespołowej, a także nawiązać nowe kontakty w różnych branżach. Co do strony technicznej to również należą się pochwały. Fundacja zapewnia wszelkie materiały naukowe (łącznie z komputerami i internetem), warunki zakwaterowania są bardzo dobre, a wyżywienie w dużej ilości i bardzo smaczne ;)
Ewa Zamościńska, konsultantka CSR w firmie doradczej CSRinfo, edycja 2007
Biorąc udział w kursie przekonałam się, że nie tylko ja cenię interdyscyplinarność. Poznałam ludzi, którzy stanowili dla mnie ogromną inspirację i wsparcie, przekonali mnie, że zrównoważony rozwój nie jest tylko szczytną ideą, ale czymś i jak najbardziej do wdrożenia. Miałam niepowtarzalną okazję spokojnie zastanowić się, w jakim kierunku chcę się rozwijać, poznałam szereg możliwości, które pozwoliły mi spojrzeć na tematykę zrównoważonego rozwoju w sposób całościowy. Dzięki temu z pełnym przekonaniem skoncentrowałam się na wdrażaniu społecznej odpowiedzialności biznesu, która jest mi najbliższa.
Jadwiga Żurad, konsultantka Wuppertal Institute Collaborating Centre on Sustainable Consumption and Production, edycja 2007
Uczestniczyłam dotychczas w wielu kursach, ale z nich wszystkich to właśnie Challenges of Sustainable Development chyba najdłużej pozostanie w mojej pamięci! Otwartość instruktorów, różnorodność zajęć (debaty, warsztaty, gry, praktyczne projekty), pozytywni ludzie pełni pasji i pomysłów na ich realizację! - Niesamowite trzy tygodnie tak intensywnej nauki jak i zabawy, w przyjaznej atmosferze mogilańskiego dworku! To fantastyczne doświadczenie stało się początkiem mojej przygody ze zrównoważonym rozwojem! - Po kursie nawiązałam współpracę z Fundacją Sendzimira i dzięki jej wsparciu zrealizowałam swój własny projekt z zakresu zrównoważonego biznesu. Challenges of Sustainable Development - Polecam!
Daniel Popławski, właściciel firmy zajmującą się projektowaniem ekologicznych źródeł ciepła i ogrzewania dla mieszkalnictwa, edycja 2006
Challenges of Sustainable Development to rewelacyjny kurs, poszerzający światopogląd i pozwalający na poznanie elementów ekologii, optymalizacji, prawa i administracji lokalnych społeczności, o których przeciętny człowiek nie ma pojęcia. Doskonale prowadzone wykłady i starannie dobrana kadra, gwarantowały że nigdy nie było nudno i z każdych wykładów jak i zajęć praktycznych wynosiło się poszerzoną wiedzę. Doskonały pomysł na rozwój, szczególnie dla osób czynnie zainteresowanych zrównoważonym rozwojem, ekologia i uwrażliwionych na problemy świata dzisiejszego.
Monika Styczek, absolwentka Wydziału Rolnictwa i Biologii SGGW w Warszawie, edycja 2006
Kurs Sendzimira był dla mnie czasem intensywnej nauki, dobrej zabawy oraz okazją do poznania wielu ciekawych osób. Mimo napiętego harmonogramu i kilku nieprzespanych nocy, nie żałuję ani troszkę, że miałam szansę uczestniczenia w kursie. Polecam gorąco udział w kolejnych edycjach kursu osobom, którym nie jest obojętne co dzieje się wokół nas.
Kurs pokazuje inną perspektywę spojrzenia na problemy zrównoważonego rozwoju. Ja osobiście wiele się nauczyłam w trakcie tamtych 3 tygodni. Najbardziej utkwił mi moment uświadomienia sobie, że jesteśmy w stanie zrozumieć drugą osobę jedynie w momencie gdy wyjdziemy ze swoich racji i staniemy obok. W teorii wiedziałam o tym wcześniej, ale to 5 minut w Czeladzi pokazało mi jak ten stan się odczuwa na własnej skórze.
Joanna Czarnocka, właścicielka firmy IndagatioPROcessors, edycja 2006
Udział w kursie Fundacji Sendzimira umożliwił mi pełniejsze zapoznanie się z wieloma aspektami zrównoważonego rozwoju, a także zainspirował do pogłębienia wiedzy i zdobycia doświadczenia w wybranych obszarach, np.:
- Global Reporting Initiative, raportowanie społeczne
- ekonomiczne konsekwencje stosowania innowacyjnych technologii
- społeczne, ekonomiczne i środowiskowe składniki strategii zrównoważonych firm.
Myślę, że dzięki inspiracjom z kursu zostało i zostanie rozwiniętych w przyszłości wiele interesujących i wartościowych projektów, a także trwałych i owocnych kontaktów. Mam pomysły na pewne nowe projekty badawczo-wdrożeniowo-doradcze. Zainteresowanych współpracą zapraszam do kontaktu (jc@indagatioPROcessors.pl).
Szczerze polecam kurs wszystkim gotowym na intensywną wakacyjną pracę i otwartych na bogactwo osobowości. Będziecie mieli okazję zmierzyć się z takimi wyzwaniami jak np. przeprowadzanie wywiadów terenowych, opracowanie w zespole (nierzadko złożonym z osób o zróżnicowanych zainteresowaniach, poglądach i stylach pracy) przekrojowego raportu, przeprowadzenie prezentacji wyników dla przedstawicieli biznesu i sektora publicznego, konfrontacje punktów widzenia. Wspierać Was będą eksperci z różnych dziedzin. Dostaniecie też dostęp do bogatych materiałów i sieci współpracy. Warto.
Barbara Kiełbasa (Szeląg), studentka Studium Doktoranckiego na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie, edycja 2006
Najbardziej podobało mi się to, iż panowała bardzo luźna atmosfera, choć z drugiej strony czas wypełniony po brzegi. Była to wspaniała okazja do poznania różnych ludzi, z różnych części Polski. To jest moim zdaniem największa zaleta kursu. Dodatkowo ciekawe projekty (możliwość rywalizacji między grupami), dające możliwość spojrzenia na pewne problemy z innego punktu widzenia. Wykłady były dla mnie bardzo interesujące, a dodatkowo dały możliwość doskonalenia warsztatu językowego.
Kurs utwierdził mnie w przekonaniu, iż droga naukowca i odkrywanie tego co jeszcze nie odkryte, jest tym co chcę w życiu robić. Dlatego jestem już na II roku studiów doktoranckich, w przyszłości obrona pracy doktorskiej i zabieram się za habilitację ;).
Oczywiście uważam że warto wziąć udział w kursie i każdemu to polecam!
Natalia Ławecka z Leszna, studentka architektury FHL w Cottbus, edycja 2006
Brałam udział w kursie Fundacji Sendzimira latem 2006 r. Kurs był dla mnie szansą zrozumienia, że architekci są odpowiedzialni nie tylko za funkcję, konstrukcję i formę - jak było do tej pory. Każda kreska użyta w projekcie może być narysowana w taki sposób, aby ingerencja powstałego budynku w naturalne środowisko była jak najmniejsza. Tendencje te są coraz bardziej popularne m in. w budynkach pasywnych. Bardzo często nabytą podczas kursu wiedzę wykorzystuję w swoich projektach tworzonych na studiach. Kurs ma jeszcze jedną zaletę - daje możliwość poznania niesamowitych ludzi i chociażby dlatego warto w nim uczestniczyć.
Nina Koźlecka z Krakowa, Analityk w ICF International, edycja 2006
Muszę przyznać, że patrząc z perspektywy czasu to udział w Kursie był jednym z przełomowych momentów w moim życiu, gdyż czas spędzony w Mogilanach w dużej mierze zdecydował o tym, co robię obecnie. Po skończeniu Inżynierii Środowiska nie do końca byłam przekonana, że właśnie w tzw. zawodzie chce pracować. I choć udział w kursie nie rozwiał wszystkich wątpliwości to na pewno wskazał kierunek.
Przez trzy tygodnie poznawałam fascynujący świat zrównoważonego rozwoju, traktując go początkowo jako niszowe zagadnienie. Każdy tydzień był inny: mnóstwo poruszanych wątków, konkretne projekty, no i ludzie z ciekawym zapleczem.
Fakt, nie wszystko było dobrze dograne, znalazłoby się miejsce na ulepszenia. Ale podobnie jest ze zrównoważonym rozwojem - to wciąż formująca się dziedzina. Niemniej jednak Kurs przekonał mnie, że zrównoważony rozwój to nie gadanie kilku środowiskowych zapaleńców, ale konieczność naszych czasów. To przekonanie cały czas we mnie się utwierdza, szczególnie dzięki obecnej pracy w firmie zajmującej się wpływem zmian klimatycznych na regulacje prawne i ekonomię przedsiębiorstw.
Polecam ten Kurs każdemu, bez względu na wykształcenie, wykonywaną pracę czy pogląd na ekologię. Zagadnienia związane ze środowiskiem naturalnym w coraz większym stopniu oddziaływają na każdą dziedzinę gospodarki i raczej nie przewiduje by to miało się zmienić. Kurs daje dobre podstawy, by zrozumieć, dlaczego tak się dzieje i inspiruje do pogłębiania tej wiedzy. Po jego ukończeniu na pewno bardziej świadomie będziecie podejmować decyzje i wygłaszać opinie.
Jakub Kotnarowski z Poznania, członek Centrum Promocji Ekorozwoju, edycja 2006
W głowie zawsze pozostaną mi słowa Jana Sendzimira, który powiedział że obecnie dysponujemy już rozwiązaniami technologicznymi które umożliwiają nam już dziś rozwój zgodny z zasadami zrównoważonego rozwoju. Co więc stoi na przeszkodzie by to uczynić? - To sposób myślenia ludzi. Rozwój zrównoważony będzie możliwy jeśli będziemy umieli wpływać na ten sposób myślenia, a w szczególności postrzegania środowiska.
Piotr Bielski, doktorant w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego, współtwórca Fundacji Białe Gawrony, edycja 2003
Największy wpływ na kursie wywarło na mnie zaproszenie do zadawania pytań Jana Sendzimira „nie ma głupich pytań, mogą być tylko głupie odpowiedzi!”. Ponadto z perspektywy czasu widzę, że przekonałem się do koncepcji zrównoważonego rozwoju, wcześniej bowiem stałem na radykalnej pozycji „nie ma kompromisu w obronie Matki Ziemi”. Teraz choć dalej wspieram takie akcje jak objęcie parkiem narodowym większej części Puszczy Białowieskiej, widzę też społeczną i gospodarczą stronę problemu.















